Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

Polski Gibraltar

– Skąd pochodzisz? – zapytał sąsiad, przemiły starszy Pan.
– Z Polski. Jestem Polką.
– Aaaaa! Polska… Wy jesteście bardzo odważni – powiedział z zachwytem.
– ?
– Tak pięknie walczyliście na wojnie. A Wasi lotnicy!

To miłe, że na Gibraltarze wizerunek Polaka jest tak pozytywny.

Chyba lubią nas tutaj. Na pewno podchodzą do nas z dużą sympatią, a jeśli już z kimś się kojarzymy – to jest to klasyczny zestaw: Boniek i Jan Paweł II (właśnie w tej kolejności). Okazuje się jednak, że również Dywizjon 303, no i oczywiście Gen. Sikorski.

Boniek i polski futbol zawsze wywołują na twarzach rozmówców uśmiech sentymentalnego rozmarzenia – na przykład u właściciela pubu przy Main Street, który kiedyś sam grał w piłkę –  i świetna forma polskiego futbolu kojarzy mu się pewnie z własną świetną formą i potańcówkami przy muzyce Bee Gees.

Kolejnym, bardzo tu znanym Polakiem, jest  Jan Paweł II –  obecny w rozmowach i też przywołujący uśmiech, a czasem nawet wywołujący łzy (u Angeli). Jego zdjęcie wisi nawet w naszym kościele w Catalan Bay.

Tych polskich akcentów jest więcej, a wiele z nich dotyczy Gen. Sikorskiego. Niekiedy są naprawdę zaskakujące – zwłaszcza w trakcie wizyty w Great Siege Tunnels, kiedy to nieoczekiwanie na końcu tunelu, na ścianie pojawia się tablica z napisem w języku polskim i inscenizacja stacji nadawczej, obsługiwanej przez  jedynego świadka wypadku, który wydarzył się 70 lat temu jedyne 400 metrów stąd.

Albo przy wejściu do imponujących II World Was Tunnels (w czasie II Wojny Światowej w Skale Gibraltarskiej wykuto prawie drugie miasto, które można teraz zwiedzać), gdy nagle widzimy kartkę niechlujnie przyklejoną taśmą, a tam – nazwisko Gen. Sikorskiego pojawia się może nie na najlepszym papierze, ale za to w bardzo zaszczytnym towarzystwie Winstona Churchilla.

Przy pierwszej wizycie w katedrze St Mary The Crowned przy Main Street (tam właśnie odbyła się nasze Święconka i tam też, 4 lipca (2013r./ przyp. aut.) odbędzie się msza inaugurująca obchody 70-lecia śmierci Gen. Sikorskiego), zaskoczyły mnie dwa obrazy – pierwszy to kopia Matki Boskiej Częstochowskiej, a drugi – wygląda jak obrazek zwykle dawany przez księdza „po kolędzie”, z napisem po polsku „Jezu ufam Tobie”. Naprawdę niesamowicie jest coś takiego nagle zobaczyć, będąc tak daleko od Polski.

Już za dwa dni uroczyste obchody upamiętniające śmierć Gen. Sikorskiego  – cieszę się, że spotkam się z gośćmi z Polski i tutejszą Polonią, a TyTy po raz pierwszy w życiu stanie na baczność 🙂

3 odpowiedzi na „Polski Gibraltar”

  1. Hej super blog. Mam pytanie troche dziwaczne 🙂 Czy moge sobie w Gibraltarze albo Alcaidesa lowic swobodnie ryby na kolacje czy trzeba miec na to jakas licencje?

    Polubienie

    1. Nie mam pojęcia jak jest w Alcaidesie, ale na Gibraltarze chyba można – codziennie widzę ludzi łowiących ryby.. Zapytam sąsiadów i dam znać 🙂

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do Z. Anuluj pisanie odpowiedzi