Dziś będzie o jedzeniu. Dawno nie wstawiałam żadnego przepisu, a przecież ostatnio piekę codziennie.
Kilka dni temu powstała sentymentalna wariacja na temat drożdżówki, ubrana w strój, swojskiego tutaj muffina. Uwielbiam kruszonkę i lukier jak w poznańskim ‚Złotym Rożku’ – i mam wrażenie, że udało mi się osiągnąć podobny efekt 🙂
Przepis jest oczywiście bez użycia wagi (moja babcia zawsze gotowała „na oko” i nikt mnie nie przekona, że staranne odważanie jest potrzebne), uwzględnia tzw. realia, czyli np. suche drożdże dostępne w Morrisons i jest naprawdę łatwy. Może ktoś spróbuje – w domu później długo pachnie Polską 🙂
Składniki na 12 muffinów (jeśli ktoś chciałby upiec placek na blasze, wystarczy podwoić proporcje)
Zaczyn – 1/4 kubka letniego mleka, 2 łyżeczki suchych drożdży (albo 10 g świeżych), 1/4 kubka mąki, 1/2 łyżeczki cukru
Ciasto – 1/4 kubka letniego mleka, 1/3 kubka cukru, półtora kubka mąki, 1/6 kostki rozpuszczonego masła, 1 jajko, łyżeczka ekstraktu z wanilii, szczypta soli, 6 śliwek
Kruszonka – 1/2 szklanki mąki, 1/4 szklanki cukru, łyżka cukru waniliowego, 1/4 kostki roztopionego masła, pół łyżeczki cynamonu (można więcej, jak ktoś lubi)
Lukier – kubek cukru pudru, łyżka soku wyciśniętego z cytryny, łyżka wody. Ma być bardzo gęsty!
Przygotowanie:
Zaczyn – Do dużego naczynia wlać mleko i rozpuścić w nim drożdże. Dołożyć mąkę, cukier i całość wymieszać. Przykryć i zostawić do podwojenia objętości (potrwa to około 20 minut).
Do zaczynu dołożyć pozostałe składniki i wymieszać. Zostawić do wyrośnięcia na około godzinę.
W tym czasie przygotować kruszonkę – suche składniki wymieszać i zalać roztopionym masłem. Dobrze połączyć, ale nie bać się dużych grudek – to z nich właśnie powstają najsmaczniejsze, duże kawałki kruszonki.
Formę na 12 muffinów, posmarować masłem i wypełnić do 1/3 wysokości ciastem. Do każdej foremki włożyć pół śliwki (rozciętą stroną do góry) i wszystko grubo posypać kruszonką. Odstawić na kolejne pół godziny do wyrośnięcia.
Piec w temperaturze 180 st. przez około pół godziny, aż ciasto lekko się zrumieni i patyczek będzie suchy.
Po ostudzeniu, polać lukrem *
* Przygotowanie lukru
Chcąc osiągnąć efekt ‚jak ze Złotego Rożka’, należy lukier podzielić na dwie części. 1/2 rozcieńczyć wodą, do konsystencji śmietany i tym polać muffiny. Lukier natychmiast wsiąknie w kruszonkę. Wtedy należy je polać jeszcze raz – pozostałą częścią bardzo gęstego lukru.
Smacznego 🙂
Ps. Dla fanów Nutelli – wymyśliłam ostatnio Bardzo Nutellowe Muffiny. Za kilka dni wstawię przepis 🙂


Dodaj odpowiedź do Z. Anuluj pisanie odpowiedzi