Zawsze mnie rozbawia sytuacja, gdy coś opisane dużym wyrazem, okazuje się małe i niepozorne.
Musiałam zamieszkać obok, żeby wreszcie je znaleźć. Śmigiełko na prostym postumencie w przemysłowej dzielnicy, blisko lotniska. Przy głównej ulicy, ale z daleka od ważnych tras turystycznych. Tyle razy tamtędy przejeżdżałam i naprawdę go nie widziałam.
Dziś wysiadłam przystanek wcześniej, żeby je obejrzeć dokładnie. Z bliska wygląda dobrze i miło zobaczyć polską flagę, będąc tak daleko od Polski.
Ale samo miejsce uczy pokory i dystansu.
Razem z gen. Sikorskim zginął płk Andrzej Marecki. Imię i nazwisko jak mój tata… Hmmm.
(Pomnik upamiętniający katastrofę nad Gibraltarem i tragiczną śmierć załogi Liberatora w 2013 roku został w przeniesiony w wyjątkowo piękne miejsce i teraz znajduje się na Europa Point/ przyp. aut.)


Dodaj komentarz