Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

No to zaczynam

Mój blog powstał z miłości do miejsca. Miłości wielkiej tak, że nie chce już siedzieć samotnie, ukryta w moim sercu i cieszyć się tylko ze mną, ale chce obdzielić tą radością ze wszystkimi, którzy mają ochotę posłuchać!

Od ponad roku mieszkam w Andaluzji, od półtora miesiąca w Catalan Bay Village na Gibraltarze.

Od pierwszego dnia po przeprowadzce, czuję wielką potrzebę podzielenia się z całym światem moimi codziennymi zachwytami, uczuciami, wrażeniami po spotkaniach z ludźmi, tym co się dzieje wokół mnie, i we mnie, w obliczu tych wszystkich nowości oraz większych i mniejszych zmian.

Gibraltar jest miejscem absolutnie wyjątkowym i magicznym. Większość jego tajemnic jest jeszcze dla mnie nieodkryta. Wygląda na to, że będziemy mogli je odkryć razem?


Jeśli chcesz i możesz, wspieraj Lubię Gibraltar na https://buymeacoffee.com/lubiegibraltar ! Bardzo dziękuje! ☀️💛☀️

4 odpowiedzi na „No to zaczynam”

  1. Witam, na początek chciałem autorce bloga pogratulować wspaniałego pomysłu. Sposób cennych informacji jest przekazywany rewelacyjnie. Jest to wspaniała, ciekawa skarbnica wiedzy. Ja z żoną od dłuższego czasu zastanawiam się przeprowadzić na stałe do Gibraltaru. Jednak jedną z największych przeszkód jest zanieczyszczone powietrze. Wiele źródeł podaje że Gibraltar i La Línea de la Concepción od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Hiszpanii a nawet w Unii Europejskiej!
    Byłbym bardzo wdzięczny za poruszenie tego tematu. Interesuje mnie gdzie najlepiej (pod względem czystego powietrza) można by było zakupić mieszkanie w Gibraltarze? (La Línea de la Concepción nie wchodzi w grę). Zastanawiam się w którą stronę w ciągu roku wieje wiatr? Może po drugiej stronie góry jest czyściejsze powietrze?
    Czy mieszkańcy Gibraltaru odczuwają zanieczyszczoną atmosferę? A może są pory roku w których bardziej nasila się opisywany problem?

    Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
    Poniżej ukarzę kilka linków przedstawiających problem zanieczyszczonej atmosfery:

    http://www.huffingtonpost.es/2014/05/07/ciudades-espanolas-contam_n_5280381.html

    http://www.theolivepress.es/spain-news/2014/05/17/la-linea-tops-spanish-air-pollution-blacklist/
    http://www.eper-es.es

    http://www.burbuja.info/inmobiliaria/burbuja-inmobiliaria/531739-linea-de-concepcion-ciudad-espanola-aire-mas-contaminado.html

    http://sociedad.elpais.com/sociedad/2014/05/24/actualidad/1400953564_377787.html

    Kliknij, aby uzyskać dostęp 838914pl.pdf

    Polubienie

    1. Awatar lubiegibraltar
      lubiegibraltar

      Hej, dziękuję za ciekawy komentarz. O zanieczyszczeniu w naszej okolicy wspominam w postach napisanym dwa lata temu http://lubiegibraltar.pl/border-queues/ i http://tytyimama.pl/bunt-hipsterski/. Z coraz większym niepokojem przyglądam się rafinerii i, co najmniej, zamierzam coraz częściej o tym pisać znowu. Dziękuję za linki, które przesyłasz. Jest też jeden poruszający film – Gibraltar „En ecological timebomb” https://www.youtube.com/watch?v=fCjNlgq6_rQ.

      Wiatr wieje w stronę Gibraltaru około 10% czasu, ale gdy tak jest, naprawdę ciężko wtedy oddychać. Dobrze, że w okolicy mieszka coraz więcej Polaków. Może coś z tym zrobimy.

      Polubienie

  2. Dziękuję za cenne i ciekawe informacje. Uważam że prawie w całej Polsce temat zanieczyszczonego powietrza jest znacznie gorszy aniżeli w rejonie Gibraltaru. Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej. Moim zdaniem najgorszy w Polsce jest dym wydobywający się z kominów domów. W Wielkiej Brytanii i w Niemczech coraz to więcej gospodarstw domowych opala domy drewnem. W Hiszpanii jest cieplejszy klimat zatem przynajmniej ten problem znika. Jednak problem zanieczyszczonej atmosfery w Gibraltarze jest na tyle duży że zniechęca przeprowadzkę w tamte strony. Szukając słonecznych miejsc z krystalicznie czystym powietrzem i w których nie ma problemów rodzaju kolejki na granicy to chyba pozostają Wyspy Kanaryjskie lub daleka Kalifornia.
    Przy kolejnych manifestacjach przeciwko smrodowi pochodzącemu z zakładów ja mam ochotę domagać się nie tylko zmniejszenia problemu ale o całkowitego zamknięcia fabryk w rejonach w których zamieszkuje wiele ludzi.

    Polubienie

    1. Awatar lubiegibraltar
      lubiegibraltar

      Wspaniały pomysł! Najchętniej też zamknęłabym pobliską rafinerię. Co do Kalifornii jednak, wydaje mi się, że tam jest duży smog i susza :/

      Polubienie

Dodaj komentarz