COVID
-
Najpierw TyTy nie mogła się doczekać nauki w domu, bo mimo że nie znosi szkoły jako instytucji, informacja na pożegnanie w ostatni piątek, że pewnie się zobaczą dopiero we wrześniu trochę ją dobiła. Bo dzieci lubi. Niektórych dorosłych też. Najbardziej ze wszystkiego ucieszyła się, że będzie mogła iść do szkoły w piżamie. A potem zaspałyśmy. Read more
-
Zwykle nie udziela mi się zbiorowa histeria. Najczęściej boję się wcześniej (tak było z zanieczyszczeniem środowiska), ale potem, gdy dołącza reszta, boję się mniej, bo zawsze wierzę, że im więcej ludzi się razem martwi, tym lepiej, bo wtedy powstają najbardziej odkrywcze pomysły, no i w ogóle jakoś łatwiej jest się dogadać, paradoksalnie. Ale dzisiaj mi Read more
