Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

Andaluzja

  • Andaluzja w pigułce

    Co warto zobaczyć? To pytanie, które bardzo często słyszę. Zwłaszcza gdy ktoś wybiera się tutaj po raz pierwszy. Przypomniałam więc sobie dziś o pewnej wiadomości, którą wysłałam zeszłej zimy do Polski. Kilka miesięcy temu przygotowałam dla kolegi krótki opis miejsc, które warto odwiedzić w Andaluzji i zestaw porad jak się przygotować się do przyjazdu, gdzie Read more

  • Obiecuję, że następne posty (choć przez pewien czas…), będą znowu o Gibraltarze, ale trochę ostatnio pojeździliśmy po okolicy i zdążyłam się zakochać, więc chciałabym się tym świeżym wzruszeniem podzielić, póki trwa Wydawałoby się, że skoro mieszkając w Andaluzji często ma się możliwość odwiedzenia pięknych miejsc, kolejna ładna  miejscowość nie powinna już robić wrażenia. Z Sanlúcar Read more

  • Jestem wielką zwolenniczkę spokojnego i lekko powolnego życia, gdzie na wszystko jest czas. Pewnie dlatego, że zupełnie nie umiem tak żyć i ciągle kończę robiąc kilka rzeczy jednocześnie (na szczęście to akurat lubię) i zbyt szybko (z tym staram się walczyć). Kwintesencją mojego apetytu na życie, tym razem w postaci ciągłego pragnienia poznawania nowych miejsc, Read more

  • 78 km – dokładnie tyle dzieli Gibraltar od Marbelli, jeszcze bliżej (32 km) jest z Estepony. Trudno było więc tam nie pojechać, skoro już byliśmy tak blisko. Lubię Marbellę i jej szykowny wdzięk. To kurort bardzo popularny w latach 50tych – odwiedzany przez Liz Taylor i inne wielkie gwiazdy ekranu (już widzę te imprezy!), później zapomniany, zaniedbany i Read more

  • Rzeczą, która mnie nieodmiennie śmieszy, to gdy ktoś, kto długo mieszka zagranicą, nagle zaczyna mówić inaczej. Inaczej akcentuje, wydaje inny odgłos gdy się zastanawia (i zamiast swojskiego yyy, nagle zaczyna mówić am!), no i tak jakoś wywyższająco wymawia nazwy miast. Zawsze patrzyłam na to z drugiej strony, aż sama zaczęłam. I pojutrze jadę do Sewiji, Read more