Zwykle początek roku to czas podsumowań, postanowień noworocznych i rankingów. Lubię podsumowania, ale skoro ostatnio opublikowałam ‚Bilans Dwulatka’, a postanowienia noworoczne zasługują na osobny post, to tak sobie pomyślałam, że może tym razem przedstawię swój prywatny i radośnie subiektywny, ranking filmów o Gibraltarze, a przy okazji, z przyjemnością sama sobie popatrzę na Skałę i jej mieszkańców.
Filmów i filmików z Gibraltarem w roli głównej niestety nie ma wiele. Niektóre zachwycają, niektóre ogląda się z przyjemnością, a na jednym z nich nie poznaję miejsca, tak je mocno podrasowano. Na swój sposób lubię je wszystkie, tak jak zawsze z przyjemnością ogląda się zdjęcia przyjaciół, nawet jeśli mają gorszy dzień.
Moje ulubione filmy z Gibraltarem w roli głównej:
1. La Roca – wzruszający dokument o 13-letnim okresie, w którym Gibraltar był całkowicie odcięty od Hiszpanii. W 1969 roku gen. Franco postanowił zamknąć granicę, rozdzielając na wiele lat rodziny, przyjaciół i niszcząc bliskie więzi, które dotychczas łączyły Gibraltar z najbliższym hiszpańskim miastem – La Linea de la Conception (wszyscy mówią na nie La Linea (wym. la liinia). Boleśnie wspominany i trudny okres w historii tych okolic, nazywany przez miejscowych ich własnym ‚murem berlińskim’.
2. The People of The Rock: Llanitos of Gibraltar – przyzwoity dokument, pełen prawdziwych Gibraltarczyków. Obawiam się, że osobom, które tu nie mieszkają może się wydać trochę nudny, bo dość szczegółowo opowiada o llanito – czyli języku-dialekcie (sami Gibraltarczycy nie potrafią się zdecydować czy to język czy dialekt) jako źródle ich tożsamości. Jednak dla zainteresowanych Gibraltarem i jego historią, jest to ciekawa opowieść z ładnymi zdjęciami Gibraltaru w tle.
3. ESG Gibraltar ‚Our Place, Our Planet, Our Responsibility’ – dokument, do którego zawsze będę miała duży sentyment, bo nakręcił go mój kolega dla osoby, którą znam, czyli Janet Howitt z gibraltarskiego ESG. ESG zajmuje się ochroną środowiska i tego też ten dokument dotyczy – ochrony środowiska na Gibraltarze i imprezy Clean Up The World, która odbywa się na co roku na całym świecie, a na Gibraltarze organizuje ją Janet z pomocą naszej rodaczki – Ani, utalentowanej artystki zajmujacej się Eco Artem. Lubię ten film, bo mówi o ważnych sprawach, a Gibraltar wygląda w nim chyba najpiękniej.
4. Gibraltar 2012/ Jacek Zarzycki – uczciwie nakręcona relacja z wakacji na Gibraltarze. Bez upiększeń, dłużyzn, po prostu i na temat. Naprawdę spodobała mi się. Poza tym gratuluję p. Jackowi wysokiego wyniku oglądalności na YouTube 🙂
5. Gibraltar. Much more than you can imagine – mocno ostatnio udostępniana na FB reklamówka Gibraltaru, i może dlatego, że jest to reklamówka, tak bardzo przerysowuje rzeczywistość, a mówiąc wprost – czasami pokazuje Gibraltar, którego nie ma (np. intensywnie żółty piasek w Catalan Bay jest w rzeczywistości szary, jak na całym Costa del Sol), a czasem wręcz ociera się o kicz (z elegancką ‚panią przewodnik’ w postaci gibraltarskiej Miss World na szpilkach). Na szczęście po budzącym moje wątpliwości początku, pojawiają się w tym filmie też momenty ‚zwyczajne’, a moja ulubiona część rozpoczyna się od minuty 2:45 – gdy możemy zobaczyć piękne, a rzadko prezentowane w filmach miejsca Gibraltaru np. St. Michael’s Cave, Great Siege Tunnels, World War II Tunnels, O’Hara’s Battery czy Trafalgar Cemetery oraz imponujące ujęcia Skały z lotu ptaka i z dalekiej perspektywy, wsparte wciągającą opowieścią o historii i obiecującej przyszłości Gibraltaru.


Dodaj komentarz