Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

SZSZSZ SZSZSZ SZ………..

Tego lata długo coś mi nie grało. Wieczory były piękne, ale jakieś ciche. Wszechobecny upał czasem doskwierał, a wrażenie przebywania w środku piekarnika  z termoobiegiem nie pozwalało zapomnieć, że tuż obok pulsuje gorąca Afryka. Ale brakowało wakacyjnej atmosfery…

Aż w końcu je usłyszałam, ten charakterystyczny dźwięk zepsutej świetlówki, najpierw jedna, później druga, trzecia. I teraz zasuwają na całego. Cykady 🙂

Szumią aż do zawrotu głowy, a w miejscach pełnych drzew (np. Ogród Botaniczny – Alameda Gardens), aż nie chce się wierzyć, że grupa owadów może robić taki hałas. Razem z intensywnie niebieskim niebem, szumem morza i gorącym wiatrem, tworzą niepowtarzalny letni zestaw.

Uwielbiam cykady. Wreszcie czuję, że mieszkam w baaardzo ciepłym miejscu, no i że są wakacje!

Dodaj komentarz