Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

W oczekiwaniu

Ostatnio odkryłam Loterię Gibraltarską i choć staram się traktować to z dystansem, moje życie zostało podzielone na dwutygodniowe interwały, bo co dwa tygodnie jest losowanie. Co prawda najwyższa wygrana to jedyne 100 tys. £, ale w sumie to fajna kwota, powiedziałabym, że taka nie zabijająca kreatywności.

Punkty, w których sprzedawane są kupony niełatwo znaleźć (Teraz już tak – przyp. aut.), a wystrój punktu dedykowanego sprzedaży kuponów (tam też odbiera się nagrody)  jest jedyny w swoim rodzaju, podobnie jak mówiący llanito obsługujący.

Na zakurzonych ścianach poprzypinane są kartki z dziesięcioma kuponami (dla osób, które ‚od zawsze’ kupują ten sam zestaw numerów/ przyp. aut.).

Jeden kupon kosztuje 1£ i można ich kupić nieograniczoną liczbę.

Obcokrajowiec też.

Prawdopodobieństwo wygrania w Loterię Gibraltarską wynosi 77% – to najwięcej na świecie!

Dodaj komentarz