Ktoś mi ostatnio powiedział, że Gibraltar jest pełen duchów, bo jest taki mały.
W innych miejscach, gdy człowiek umiera, jego dusza musi długo szukać swoich bliskich i dawnego domu, czasem nawet okrążyć cały świat.
A tu, jest od razu u siebie. Oni się martwią, a ona siedzi obok i się do nich uśmiecha.


Dodaj komentarz