Lubię Gibraltar

Strona o Gibraltarze i mojej miłości do tego miejsca, a także o odkrywaniu Andaluzji i wszelkich innych nieograniczonych możliwościach, dostępnych w tym zaskakująco różnorodnym miejscu na świecie!

Catalan Bay

O Catalan Bay prawie nikt na świecie nie wie, czasem nawet niektórzy mieszkańcy Gibraltaru nie wiedzą gdzie to jest. Catalan Bay nie widać na znanym zdjęciu Skały, nie wspomina o niej większość przewodników. Piękne miejsce zagubione w gibraltarskiej mikroprzestrzeni.

PSX_20191018_170117

Kilka rzędów domów, jeden sklep, pub, Klub Rybaka, kościół i morze drzewek szczęścia. Drzewka rosną wszędzie, najczęściej w doniczkach zrobionych ze starych wiaderek, czasem przemalowanych na niebiesko, w kwiaty, ozdobionych muszelkami.

IMG_20180303_183606_799.jpg

Zdają się wspierać mieszkańców spokojną pewnością, że wszystko będzie dobrze. Gibraltarczycy lubią czarować. Ich wiara jest trochę pogańska, a jednocześnie pełna Matek Boskich, obrazków, świeczek intencyjnych, przeżegnań, może dlatego jest im tak bliska? 

Łódki też są wszędzie i nie pozostawiają miejsca na zaparkowanie samochodu. Widzę je gdy wyglądam przez okno. Jedna stoi nawet na patio.

PSX_20200201_141022

Sąsiedzi nadal samodzielnie łowią ryby. Później wczesnym wieczorem, patroszą je przy promenadzie. Resztki zjadają mewy i… koty.

No a w piątek przyjeżdża samochód z wanną w bagażniku. Wanną pełną ryb na sprzedaż. Zawsze wiem, że przyjechał. Od tego krzyku od razu z Małą Myszką podskakujemy.

Catalan Bay Village to dawna wioska rybacka, położona po wschodniej stronie Skały gibraltarskiej, dzięki czemu codziennie można tu oglądać wschód słońca.

PSX_20200114_212007.jpg

Zależnie od pory roku, słońce zachodzi pomiędzy 15:30 a 17:30, a pokrywający wtedy wszystko cień, pozwala przetrwać andaluzyjskie upały. Z plaży widać Hiszpanię, Cieśninę Gibraltarską, Afrykę i rząd zacumowanych w oddali statków.

Nad wszystkim ciągle lata ogromne stado mew i znakuje samochody mieszkańców – po tym można ich poznać, gdy już pojadą do miasta. Przychodzą też małpy, ale rzadko. Dlatego o małpach będzie kiedy indziej.

Cieszę się, że tu mieszkam. Ciekawe kiedy będę już ‚nasza’.

Jeśli chcesz i możesz, wspieraj Lubię Gibraltar na https://buymeacoffee.com/lubiegibraltar ! Bardzo dziękuje! ☀️💛☀️

Dodaj komentarz